Ostatnio widziałam, że wiele osób zachwyca się tak zwanymi "koziołkami", czyli drewnianymi gryzakami, kupionymi lub często robionymi samodzielnie w pracowni u dziadka. Używa się ich do nauki psa trzymania przedmiotów w pyszczku, pozowania z nim i robienia wielu innych praktycznych, śmiesznych, przede wszystkim możliwych sztuczek czy komend. Dzięki uprzejmości firmy STODOLA możemy również uczyć się pozowania i trzymania w pyszczku!
poniedziałek, 2 marca 2015
poniedziałek, 23 lutego 2015
Szybka przekąska - psie ciasteczka
Dzisiaj trochę niecodzienny post, a przynajmniej niepodobny do mnie - przepis na psie ciasteczka.
Składniki:
- duża marchewka
- jajko
- 1 szklanka mąki
- 50 g pasztetowej
- majeranek
- można dodać także jabłko i inne bezpieczne dla psów owoce
czwartek, 19 lutego 2015
Liebster Blog Award - my też!
Zostałam nominowana przez Milkassey do Liebster Blog Award. Miałam zrobić to bardzo dawno, ale wzięła mnie ochota na taką zabawę. Mam kilka pomysłów na posty, ale jeden z nich pojawi się w weekend lub poniedziałek, bo we wtorek wyjeżdżam w góry (bez psa ;C).
Co to takiego?
Liebster Blog Award to wyróżnienie, przyznawane blogerom od blogerów. Chodzi w nim o to, żeby zadać 11 pytań 11 osobom (ja nie mam zamiaru nominować aż tyle osób). Zazwyczaj jest przyznawane blogom mniej popularnym, aby je rozpowszechnić.
środa, 11 lutego 2015
Podnieceni Paczuchą ! cz.2
Większość rzeczy z naszej zamówionej paczki jest już zjedzona (oczywiście nie licząc szczotek itd. ;D). Jestem zadowolona, bo biorę udział w różnych Dniach Udostępnień i dzięki nim nasza stronka na fb ma już prawie 120 lajków ! To dla mnie duży sukces i postaram się, aby była ciekawa, jednak i tak w 100 % koncentruję się na blogowaniu tutaj. Dzisiaj Maniek był już na 3 spacerach (tata ma wolne), a czeka go jeszcze jeden. To również dlatego, że miałam w szkole tylko 3 lekcje. Mam też pytanie : Podoba Wam się nowy wygląd bloga ?
sobota, 7 lutego 2015
Świetna świetność, czyli recenzja karmy Naturea
Naturea Petfoods to portugalska firma założona w 2010 roku. Karma Naturea to formuła oparta na biologicznych potrzebach mięsożerców. Firma ta tworzy karmę tylko z produktów, które byłyby dopuszczone do zjedzenia przez ludzi - głównie mięsa i ryby, uzupełnione o słodkie ziemniaki, warzywa, owoce, pyszne zioła i wodorosty - a wszystko o niskiej zawartości węglowodanów ! Żadnych niepotrzebnych, tuczących i tanich uzupełniających zbóż, żadnych konserwantów czy sztucznych barwników. Karma ta produkowana jest na obszarze wiejskim, zwierzęta żyją w normalnych i naturalnych warunkach. Nazwa karmy idealnie oddaje jej największy atut - naturalność.
sobota, 17 stycznia 2015
Podnieceni Paczuchą ! cz.1
Po wielu miesiącach wahań, usterek i innych rzeczy, przez które nie zamawiałam paczki - wreszcie, dziewiątego stycznia 2015 roku, pełna pieniędzy ze świąt, nadziei i nacisku ze strony innych ciągle zamawiających coś psich stron i blogów, zamówiłam paczkę od znanego Wam internetowego sklepu zoologicznego. Nie licząc smakołyków zamówionych dla mojej kuzynki, za chyba 13 rzeczy zapłaciłam ok. 87 zł, więc nie tak dużo. Nie były to same smakołyki. Zamówiłam też rękawicę do czesania sierści, szczotkę i obcążki do pazurków, bo, o dziwo, nie posiadałam tych wszystkich niezbędnych rzeczy. Przepraszam, że dawno nie napisałam, ale szkoła, a do tego miałam problem z przeglądarką internetową :/
wtorek, 6 stycznia 2015
Koniec wolności + recenzje
Jutro znów do szkoły. Znów sprawdziany, kartkówki, pytanie na każdej lekcji, stres.. Znów mniej czasu dla psa. Prawdziwe spacery znów będą tylko w weekendy. Trochę smutno, nawet bardzo, ale z drugiej strony to chociaż spotkam się ze znajomymi .. Co tam będę przynudzać, dzisiaj ostatni dzień wypoczynku, święto Trzech Króli, kto był w kościele, ten był, kto nie był, ten nie był. Nasze psy i tak nie odczuwają tego święta. W dzisiejszym poście umieszczę kilka (5!) recenzji smakołyków, przysmaków. Jest to połowa smaczków, które Maniek dostał na święta.
Kupiłam je zapakowane razem z 2 innymi rodzajami smakołyków tej karmy, ale o nich chyba mam najlepsze zdanie. W tym 3 - paku kosztowały ok. 8 zł, a same takie podwójne medium kosztują nawet ok. 5 zł ! Moim zdaniem to jest przesada (patrzyłam na cenę w Kakadu, ale widziałam taką wielką paczkę tych smaczków też za ok. 5-6 zł, ale chyba były krótsze) bo te smaczki nie mają w sobie jakoś mega dużo witamin, mięsa, po prostu na krótko odświeżają pysk psa.
Wygląd : Są miękkie, dość długie, mają taki "srebrny" kolor.
Zapach : Strasznie, chyba aż za mocno pachną miętą. Kiedyś objadłam się miętowych cukierków i jak teraz poczuję taki silniejszy zapach, to zbiera mi się na mdłości, a te smaczki właśnie taki zapach mają.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





