W poprzednim poście pisałam, że zamierzam dodać wreszcie post o młodości Mańka, o jego szczenięcych latach. Do dzisiaj bardzo często zachowuje się jak szczeniak, ale to nie to samo, co np. rok temu. Maniek urodził się 8 czerwca 2013 roku w Poznaniu, w "hodowli" bodajże Olionka. Jego ojciec jest rasowy, matka niby jest "beaglem", ale rodowodu nie ma, dlatego piszę "hodowli".. Kupiłam go za 600 zł (miałam mieć psiaka z prawdziwej hodowli, ale ktoś kupił psiaka, po którego miałam dzwonić następnego dnia i szczerze się załamałam, i mama mi zrobiła taką jakby "niespodziankę", ale i tak ja płaciłam, chociaż 2 razy mniej...) i przyjechał do nas 1 sierpnia 2013 roku. Miał dużą przepuklinkę więc na wszelki wypadek pojechaliśmy do weterynarza, czekaliśmy godzinę w kolejce (to była sobota) i się okazało że wszystko w porządku. Maniek był strasznie niegrzeczny w dzieciństwie, gryzł, nie słuchał, piszczał, szczekał, rzucał się na jedzenie... Jego pierwszą karmą, jeszcze z hodowli była Purina Dog Chow Medium, a potem Large bo w zoologu nie było Medium (wiem, słaba karma, ale lepsza od Pedigree). Maniek miał mieć na imię : Leon, Pluto, Badi. Ciocia dała propozycję Tropik, która bardzo przypadła nam do gustu, ale niestety psiak reagował już na imię Maniek. Uczyliśmy go spania poza ludzkim łóżkiem, ale jak mnie nie było w domu tata nie wytrzymał i wziął go do łóżka ( :-( ). W miarę dorastania Maniek coraz bardziej reagował na komendy, był bardziej posłuszny. Jedyne plusy jego dzieciństwa to to, że długo spał, był słodki i łatwo się uczył. W poście będzie bardzo dużo zdjęć z wczesnego i późnego dzieciństwa Mańka :D
Kliknij czytaj więcej aby zobaczyć zdjęcia

